Data publikacji: 09.11.2011
Eurodeputowani przed rozpoczęciem się ONZ-towskiej konferencji na temat zmian klimatu chcą by UE przyjęła bardzo konkretne stanowisko.
Komisarz odpowiedzialna za działania w dziedzinie klimatu, Connie Hedegaard podkreśla, że spotkanie w Durbanie daje nadzieję na postępy w tej dziedzinie, ale nie będzie ostatnim krokiem w negocjacjach.
Konferencja w Durbanie rozpocznie się 29 listopada i potrwa do 9 grudnia. Komisja Ochrony Środowiska PE przyjęła już stanowisko w sprawie tego wydarzenia, w przyszłym tygodniu będzie ono głosowane na sesji plenarnej.
Zdaniem deputowanych UE powinna wspierać kontynuację ustaleń z Protokołu z Kioto. Określono w nim działania mające ograniczyć emisje dwutlenku węgla do atmosfery. UE powinna do 2020 r. ograniczyć emisje CO2 o 20 proc.
Deputowani chcą by w działaniach zostały uwzględnione lotnictwo i żegluga, które do tej pory były wyłączone z Protokołu z Kioto.
Connie Hedegaard podkreślała, że ekologiczność i wzrost gospodarczy mogą iść razem w parze. Przypomniała jednak, że UE sama nie rozwiąże problemu ocieplenia klimatu - do tego potrzebne są działania globalne.
Niemiecki deputowany Jo Leinen (Sojusz Socjalistów i Demokratów), przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska i przewodniczący delegacji Parlamentu na spotkanie w Durbanie martwił się jednak o to, jakie będą rzeczywiste propozycje, które Unia przedstawi na szczycie.
Duński deputowany Dan Jørgensen (Sojusz Socjalistów i Demokratów) podzielał to zwątpienie, zwłaszcza, że ostatnie konferencje ONZ nie przyniosły większych rezultatów. Niemiecki deputowany Karl-Heinz Florenz (Europejska Partia Ludowa) zauważył, że Unia miała w przeszłości dobre intencje, ale nie wcieliła ich w życie.
Więcej informacji :
Źródło PE